W ostatnim czasie w Kancelarii pojawiają się klienci przekazujący nam krótką informację: pozwał mnie Bank – co robić?
Na początku 2024 r. odnotowano kolejną falę pozwów kierowanych przez Banki do frankowiczów. Tym razem więc to frankowicze są pozwani przez Bank. Kredytobiorcy mogli ze strachem zaglądać do kopert, w których otrzymali korespondencję z sądów. Większość frankowiczów nie spodziewało się takiego obrotu spraw, w którym to oni staną się pozwanymi. Dotychczas to przecież frankowicze byli powodami i to oni pozywali Bank. Czy pozew Banku może być zasadny? Jakie argumenty może podnosić frankowicz w takiej sprawie? Jak się skutecznie bronić? Czy jest się czego bać? W niniejszym wpisie postaram się udzielić odpowiedzi na tak postawione pytania.
Pozwał mnie bank – o co pozywają Banki?
Aby zrozumieć, o co Banki pozywają frankowiczów, należy przypomnieć sobie o co frankowicze pozywają Banki oraz jakie są tego konsekwencje. Przypomnieć trzeba też, że Sąd Najwyższy opowiedział się za tzw. teorią dwóch kondykcji (więcej o tej teorii TUTAJ). https://www.adwokat-tomaszkrason.pl/2021/08/15/kiedy-uchwala-w-sprawie-frankowiczow/W dużym skrócie – Sąd Najwyższy uznał, że frankowiczom służy roszczenie o zwrot wszystkich rat wpłaconych tytułem nieważnej umowy kredytowej, a roszczenia obu stron umowy mają charakter rozłączny. Można ich zatem dochodzić w sposób niezależny od siebie. Skoro świadczenie konsumentów było dokonane na podstawie nieważnej Umowy, to świadczenie Banku (wypłata kredytu) również nie miało podstawy prawnej. Frankowicze dostają zatem zwrot wpłaconych rat, a Bank może domagać się zwrotu wypłaconego kapitału. To jednak jest jedna ze składowych roszczeń wysuwanych przez Bank.
Przez długi czas Banki pozywały frankowiczów jednocześnie o zwrot wypłaconego kapitału oraz o roszczenie, które nazwali odszkodowaniem za bezumowne korzystanie z kapitału. W wielu orzeczeniach sądy odrzuciły istnienie takiego roszczenia (co przesądził także TSUE). Nie zmienia to jednak faktu, że takie roszczenia, obok roszczenia o zwrot kapitału, ciągle się pojawiają. Jest to zatem kolejne możliwe roszczenie Banku zawarte w jego pozwie.
W ostatnim czasie Banki odszkodowanie za bezumowne korzystanie z kapitału zamieniły na waloryzację (3581 § 3 k.c.). To właśnie roszczenie o waloryzacje pojawia się teraz najczęściej w argumentacji Banków obok oczywiście roszczenia o zwrot kapitału. Odpowiadając zatem na pytanie „o co pozwał mnie Bank” można domniemywać, że właśnie o zwrot kapitału oraz jego waloryzację.
Waloryzacja świadczenia Banku – czy zasadna?
Czym w ogóle jest waloryzacja świadczenia Banku? Banki opierają swoje świadczenie w tym zakresie na brzmieniu art. 358 § 3 k.c., który wskazuje, że:
„§ 3. W razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie.”
Bank zatem stoi na stanowisku, że: wypłacił kwotę kapitału, z której korzystał frankowicz, a w międzyczasie nastąpiła zmiana siły nabywczej pieniądza, a zatem należy mu się zwrot kwoty wyższej, aniżeli wypłacona. Szkopuł jednak w tym, że roszczenie takie można wytoczyć jedynie wtedy, gdy strona nie prowadzi przedsiębiorstwa lub świadczenie nie było związane z prowadzonym przez nią przedsiębiorstwem. W przypadku Banków trudno uznać, że nie prowadziły one przedsiębiorstwa. Przyznanie Bankom możliwości waloryzacji ich świadczenia jest także sprzeczne z Dyrektywą nr 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, o którym pisałem TUTAJ.
Pozwał mnie bank – jak się bronić?
W celu podjęcia skutecznej obrony przez pozwem Banku najlepiej udać się do doświadczonej kancelarii, która doradzi podjęcie określonych czynności. Linia obrony może się bowiem różnić w zależności od konkretnej sytuacji. W przypadku konsumentów, którzy otrzymali pozwy w 2024 r., a wzywali oni Bank do zapłaty dużo wcześniej (np. w 2018 r.), stosunkowo skuteczny może okazać się zarzut przedawnienia roszczenia Banku. Część osób, które otrzymały pozwy od Banków może także powoływać się na zarzut potrącenia (jeżeli takowe zostało rzeczywiście dokonane). W niektórych przypadkach konieczne będzie dopiero dokonanie odpowiedniego potrącenia roszczenia frankowicza z roszczeniem wysuwanym przez Bank. W przypadku składania tego oświadczenia należy jednak być bardzo ostrożnym i rozważnym, aby nie dokonać potrącenia z roszczeniem Banku, które mu nie przysługuje.
Podsumowanie – kancelaria frankowa Kraków
Podsumowując, w przypadku gdy pozwał Państwa Bank sytuacja nie jest beznadziejna, ale nie można jej lekceważyć. Konieczne jest podjęcie odpowiednich działań, których kształt zależy od określonego stanu faktycznego sprawy. Należy bowiem pamiętać, że w przypadku ewentualnego przegrania sprawy, to strona przegrywająca ponosi koszty procesu, które w wypadku pozwów kreowanych przez Banki mogą być bardzo wysokie. Banki nie korzystają bowiem z niskiej opłaty sądowej od pozwu jak konsumenci i zobowiązani są wpłacić opłatę stosunkową liczoną od wartości przedmiotu sporu.
Nasza Kancelaria od lat pomaga frankowiczom na terenie Krakowa oraz poza nim. W przypadku jakichkolwiek pytań zapraszamy do kontaktu oraz do przesłania umowy frankowej do bezpłatnej analizy.